Jednomandatowe Okręgi Wyborcze

JOW_idea_2013

Reguła wyborcza JOW

Kardynalne zasady wybierania posłów do Sejmu RP, postulowane przez Ruch Obywatelski na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych (JOW), utworzony przez śp. Prof. Jerzego Przystawę
( wytyczne dla ducha i litery prawa wyborczego, regulującego tryb wyborów sejmowych )

1. Równa dla wszystkich pełnoprawnych obywateli Polski pełna swoboda indywidualnego kandydowania na posła, obejmująca cały proces wyborczy, w tym czas trwania kampanii wyborczej i jej finansowanie wyłącznie ze środków niepublicznych, z limitem wydatków równym dla kandydatów niezależnych i partyjnych.
– W celu dokonania rejestracji, kandydujący stawia się osobiście w Okręgowej Komisji Wyborczej i składa pisemne poparcie co najmniej dziesięciu wyborców danego okręgu oraz dowód wpłaty kaucji, ze środków własnych kandydata, nie wyższej niż średnie miesięczne wynagrodzenie, zwracanej, jeśli kandydat uzyska minimum 5% ważnie oddanych głosów (taki sposób zgłaszania kandydatury respektuje gwarantowane polską Konstytucją prawo każdego obywatela do swobodnego ubiegania się o mandat posła, w przeciwieństwie do gwałcącej to prawo ordynacji partyjnych list wyborczych).
– Na karcie do głosowania nazwiska kandydatów umieszcza się w kolejności alfabetycznej, a informację o ich partyjnej przynależności, umieszcza się przy nazwisku kandydata.
2. Podział Polski na 460 jednomandatowych okręgów wyborczych, dla wybrania takiej samej liczby posłów, zapisanej w Konstytucji. (Posła wybiera ok. 67 tys. wyborców. Niewielkie rozmiary okręgów wyrównują szanse wyborcze kandydatów, umożliwiają i niezależnym i partyjnym bezpośredni kontakt z wyborcami, a wybranemu posłowi realną więź z nimi i wymuszają jego przed nimi odpowiedzialność).
3. Posłem zostaje zdobywca największej liczby głosów oddanych w jednej turze głosowania.
(Jedna tura chroni przed partyjnymi manipulacjami, nieodłącznymi przy wyborach dwu turowych, i mobilizuje wyborców do poparcia konkretnego kandydata. Przy remisie, decyduje losowanie; gdy jest tylko jeden kandydat, posłem zostaje bez głosowania, brak kandydatów, oznacza brak posła w danym okręgu).
4. Obywatelski i medialny nadzór głosowania w obwodach oraz publiczne liczenie głosów w okręgu:
– Urny wyborcze o konstrukcji zabezpieczającej przed nieupoważnionym dostępem.
– Przed rozpoczęciem głosowania obywatelski i medialny nadzór sprawdzenia urn wyborczych.
– Ciągły nadzór głosowania, od jego rozpoczęcia, aż do dostarczenia urn zabezpieczonymi pojazdami do miejsca liczenia głosów w Okręgowej Komisji Wyborczej.
– Publiczne liczenie głosów, z udziałem kandydatów, ich pełnomocników i członków komitetów wyborczych, prowadzi Okręgowa Komisja Wyborcza, której przewodniczy osoba lokalnego zaufania publicznego.
– Wynik liczenia oddanych głosów Okręgowa Komisja Wyborcza ogłasza natychmiast po jego zakończeniu.
(ww. rozwiązania, wzorowane na brytyjskich, chronią uczciwość przeprowadzenia wyborów)
– Pierwsze wybory wg zasad zebranych w Regule wyborczej JOW, nie wcześniej niż pół roku po urzędowym ogłoszeniu prawa wyborczego, uwzględniającego te zasady. W tym czasie:
a. Szeroka prezentacja niniejszych zasad i ich pożytków, w porównaniu z ordynacją partyjnych list wyborczych.
b. Możliwość zawieranie porozumień; w okręgach, dla wyłaniania kandydatów wspólnych dla zbliżonych opcji politycznych oraz między okręgami, dla tworzenia ugrupowań politycznych o zasięgu regionalnym i krajowym.
c. Możliwość prezentowanie się wyborcom przez kandydatów – kampania wyborcza w 460–ciu JOW.
Odwołanie posła w czasie trwania kadencji jest możliwe, ale troska o stabilność sceny politycznej oraz doświadczenia korzystających z systemu JOW, skłaniają do skorzystania z następującego rozwiązania:
Poseł jest odwołany, gdy zweryfikowana liczba podpisów wyborców domagających się jego odwołania, zbieranych po roku od wyborów, przekracza liczbę głosów, jakimi został wybrany. Odwołany może kandydować ponownie.
Spełnienie wszystkich zasad Reguły wyborczej JOW w wyborach do Sejmu RP, warunkuje pełną wolność i uczciwość wybierania posłów, podejmujących działanie dla dobra wspólnego oraz rokuje następujące efekty:
– Odpowiedzialność posłów przed ich wyborcami (w okręgach).
– Partnerstwo władzy z obywatelami, upowszechniające wśród obywateli poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, niezbędne w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego.
– Pozytywna selekcja kadr sprawujących władzę i stabilny rząd służący narodowi.
– W następstwie swobody kandydowania i podziału Polski na 460 JOW: Decentralizacja życia politycznego, jego jawność i ożywienie, co sprzyja swobodnemu zawieraniu porozumień:
a. wewnątrz okręgowych, wyłaniających kandydatów o największych szansach zdobycia mandatu, wspólnych dla zbliżonych opcji politycznych.
b. międzyokręgowych, dla oddolnego tworzenia ugrupowań politycznych o zasięgu regionalnym i krajowym.
– Zmiana charakteru partii politycznych – z wodzowskiego na obywatelski.
– Utrudnienie dostępu do władzy dla ugrupowań skrajnych 12.IV.2014 http://prawica.net/39184
redakcja Jerzy Gieysztor http://www.prawica.net/user/895   http://www.jow.pl

*

Odwoływalność posła a JOW

Wybory większościowe (jak i tzw. proporcjonalne) można zaprojektować na milion sposobów. W naszej retoryce mówiąc o JOW odwołujemy się, do jednego tylko, konkretnego sposobu wybierania posła – symbolicznie oznaczamy go JOW, a także krytykujemy system proporcjonalny, odnosząc się do konkretnej reprezentacji tego systemu – oznaczając ją PROP (polskiego wcielenia ordynacji proporcjonalnej).

Otóż warto sobie uświadomić, co rozumiemy pod pojęciem JOW. Pojęcie to zostało sformułowane na zasadzie pełnego konsensusu ok. 20 lat temu przez, że tak powiem, ojców JOW, w toku gorących dyskusji.

Na JOW składają się 3 „J” – 3 FUNDAMENTY JOW:

1. Jeden Poseł – Jeden Mandat na 1 Okręg (przyjęliśmy, że w Polsce będzie 460 okręgów).
2. Jedna tura (to co Brytyjczycy określają FPTP = First Past The Post, pierwszy na mecie).
3. Jedenaście osób zgłasza kandydata (łatwość zgłaszania kandydata przez tzw. ziomali – szaraczków z Okręgu).
Ojcom JOW nie wpadło nawet do głowy, że ktoś może kontestować zasadę Kto powołał może odwołać. Nikt wcześniej tej zasady nie kontestował, była ona przyjęta domyślnie, była obecna na wszystkich naszych Marszach w postaci skandowanego sloganu gdy zawiedzie odwołamy. Podczas wszystkich ulicznych zbiórek podpisów organizowanych przez te 20 lat podstawowym pytaniem przyciągającym uwagę przechodniów było: Czy znasz swojego Posła? możesz go odwołać, gdy zawiedzie?

Wydawało się, że tej zasady nie trzeba będzie uzasadniać. Ale, jak widać, trzeba. Może trzeba dodać czwarte „J”?

Jak wszystkie fundamentalne zasady, i ta ma 2 warstwy: oddziaływuje bezpośrednio na wybór i funkcjonowanie posła, ale też wpływa głęboko na zachowania i selekcję kandydatów, i na zachowania, i decyzje wyborców.

Warstwa 1

W JOW poseł jest wynajętym przez określoną społeczność (obywateli z okręgu wyborczego) człowiekiem, który ma za zadanie ich reprezentować. Jest to zadanie wysoko płatne, wiąże się z rozmaitymi przywilejami. Umowa wiążąca wyborców i posła (reprezentanta) jest nieco zmodyfikowaną umową o pracę. W swoim charakterze jest podobna do umowy o pracę Ambasadora RP na placówce. Pracodawca (społeczność wyborcza) stawia swemu pracownikowi (reprezentantowi) jeden podstawowy warunek – nie może zawieść zaufania w nim pokładanego, nie może złamać słowa, nie może skrywać przysłowiowego kościotrupa w szafie. Ciekawe, jak to można zapewnić, z góry gwarantując reprezentantowi, że nie będzie odwołany przez 4 lata? Jak można zagwarantować, że poseł będzie wszystkie ważne głosowania konsultował z wyborcami, że będzie posłem w podwójnym tego słowa znaczeniu – posłanym nie tylko z okręgu do Sejmu, ale też z Sejmu do okręgu – że przed swoimi wyborcami będzie reprezentował Rację Stanu, tłumaczył ziomkom (wyborcom) wagę głosowania i rozwiązań dla całego kraju i w kontekście międzynarodowym. A przecież posłowanie z Sejmu do wyborców jest zaletą JOW, symptomatycznie odróżniającą JOW od PROP, jest podstawą stworzenia prawdziwego dialogu politycznego nad Dobrem Wspólnym (= Res Publica = Rzecz Pospolita), jest jedną z kilku zalet, które wymieniamy, mówiąc o JOW.

Decyzja rezygnacji z odwoływalności posła byłaby wylaniem dziecka z kąpielą, byłaby deformacją fundamentów JOW tak wielką, że to coś stworzonego wedle nowego projektu przestałoby być JOW.

Zasada nieodwoływalności jest wysoce deprawująca! Zwycięska Solidarność gwarantowała zatrudnienie pracownikom stoczni, hut, fabryk np. FSO, Ursusa. Nie ma dziś w Polsce stoczni, tych hut i tych fabryk… Pracownicy z gwarancjami natychmiast korzystali z nowego przywileju NIEODWOŁYWALNOŚCI – i robili co chcieli, a nie chciało im się pracować – ich pracodawcy bankrutowali.

Ciekawe, czy koledzy proponujący dziś rezygnację z zasady odwoływalności posła w JOW zatrudniliby hydraulika, gwarantując mu na wstępie, że zapłacą mu bez względu na jakość wykonanej pracy i że będzie pracował u nich przez czas ustalony przy zawieraniu umowy – bez względu na ocenę jego poczynań. Serdecznie im polecam wykonanie takiego eksperymentu i powstrzymanie się od wysuwania takich nowatorskich propozycji ulepszeń zasady JOW do czasu ukończenia takiego eksperymentu!

Pamiętajmy też o naturze ludzkiej. Są ludzie, którzy nie kradną, są uczciwi, ba, nawet świętoszkowaci tylko dlatego, że nie mieli okazji do innych zachowań. Pieniądze, przywileje, poczucie władzy, które wiążą się z etatem posła przyciągają i PRZYCIĄGAĆ BĘDĄ darmozjadów i różne osobowości pasożytnicze. Trzeba mieć narzędzie do ich szybkiej selekcji i eliminacji. Taka posłanka Nowicka, jako kandydatka głosiła ideę taniego państwa itp., itd. Nie przeszkodziło jej to w ustaleniu, w ścisłym gronie 5 osób, premii dla siebie – 40000zł (x 4 lata = 160tys zł) czyli z samej premii więcej niż zarobiła ona (i zarobiło 50% Polaków) przez ostatnie 10 lat! Więc ktoś, jak ona, bez kręgosłupa i skrupułów, rzuciła się na okazję… Gdyby były JOW, w jakieś 2 – 4 tygodnie zostałaby odwołana, nastąpiłaby selekcja pozytywna, drogę do Sejmu miałaby zamkniętą, raczej na zawsze… A poseł Kazimierz Marcinkiewicz?
Cicha świątobliwa myszka, gdy tylko poczuła okazję, zmieniała barwy, mówiła od rzeczy, robiła głupstwa… Przy JOW jego ziomale skreśliliby go z listy płac Sejmu szybciutko, zaraz po zmianie barw… Zadziałałaby selekcja pozytywna!

Warstwa 2

Ważniejsza jest niż warstwa 1. Dotyczy wszystkich procesów społecznych, które wyzwala sposób wyłaniania reprezentacji.

Zasada łatwej odwoływalności posła sprawia, że kandydat jest ostrożny w obietnicach, nie obiecuje gruszek na wierzbie. Angażuje też wyborców, tych świadomych i tych aktywnych politycznie, do śledzenia poczynań posła i do dyskusji nad problemami ogólnymi okręgu, państwa i jednocześnie nad problemami szczegółowymi, którymi zajmuje się aktualnie Sejm. Życie polityczne, zaangażowanie w to życie obywateli od dnia wyborów aż kipi. Aktywność polityczna i obywatelska znajduje drogę ujścia zostaje, otrzymuje właściwą formę i znajduje adresata, jest właściwie ukierunkowana. Powstaje i rozwija się Społeczeństwo Obywatelskie – dzieje się to, o co nam chodzi. Aktywność obywatelska – społeczna zapewne będzie wykraczała poza ramy dziś nakreślane, poza to, co teraz możemy sobie wyobrażać. Zablokowanie możliwości odwołania posła, gdy się ten zawiedzie, powoduje frustrację i wycofanie się z życia publicznego większości tych potencjalnie zaangażowanych obywateli. To koniec Społeczeństwa Obywatelskiego. To powrót do nudnego zwyrodniałego systemu, gdzie posłowie, jako wybrańcy narodu, popijają zdrowie wasze w gardła nasze, dużo gadają i obiecują większość świadomie i z hipokryzją, myśląc tylko o spijaniu śmietanki. To zachęta dla wszystkich osób o pasożytniczej osobowości i pasożytniczym systemie wartości do ubiegania się o ten lukratywny kawałek tortu… Żyć na cudzy koszt, bez odpowiedzialności, to ich marzenie. Odwoływalność posła – to kres takiego marzenia, to perspektywa ciężkiej pracy, częste, uciążliwe podróże do okręgu na spotkania, przekonywanie, budowanie sojuszy, słuchanie, uczenie się, samokształcenie. To stały wzrost reprezentanta w sztuce bycia przedstawicielem. Dyskretnie wspierana przez fakt bycia stale na świeczniku, w stałej gotowości, stale ocenianym. To o co nam chodzi. Stale – to znaczy nie raz od wielkiego dzwonu, raz na cztery lata!

Jest to na tyle ważna sprawa, że może od dziś będziemy mówili JOW = 4 x J, dodając tę przyjmowaną dotąd domyślnie zasadę jako czwarty fundament JOW, a czwarte „J” będzie brzmiało:

4. Jak zawiedzie – odwołamy!
http://jow.pl/odwolywalnosc-posla-jow/