Geneza Sprawozdania

Demokracja i Sprawiedliwość – wprowadzenie

W dniu 13 grudnia 2015 roku o godzinie 13 odbyło się w jeleniogórskiej sali JCK zebranie założycielskie stowarzyszenia pod nazwą Demokracja i Sprawiedliwość. Uczestniczyło w nim 17 osób. Jak sama nazwa wskazuje, celem stowarzyszenia jest dążenie do demokracji bezpośredniej w systemie zarządzania i do sprawiedliwości społecznej w Polsce. Z tym wszystkim wiążą się fundamentalne prawa człowieka. Nazwą demokracja i sprawiedliwość posługują się różnej maści oszuści polityczni, głównie z opcji partyjnych. Słowa te zapisane są w preambułach, w przepisach i taki też wmawia nam się ustrój. Papier i propaganda wszystko przyjmie. Realia są jednak inne. Partie rządzące nie są generalnie zainteresowane praktyczną służbą, tylko korytem i przywilejami dla swoich. Władza ustawodawcza nie zmieni przepisów na demokratyczne i systemu wyborczego na większościowy, w oparciu o jednomandatowe okręgi wyborcze, czy bezwzględną większość i powszechne głosowania ludowe. Władza nie należy do narodu. Władza nie należy i opozycja nie należy do narodu. Oszukał nas Lech Wałęsa solidarnością, poniekąd Andrzej Lepper i zawiódł też Paweł Kukiz. Miała być druga Japonia, samoobrona i platforma oburzonych. Były porozumienia sierpniowe, miały być wolne soboty, narodowa gospodarka, antysystemowość i transparentność. Mamy pracujące niedziele i partyjny KOD. Jak się odwdzięczył Paweł Kukiz oburzonym i jakich zasłużonych, bezpartyjnych członków wstawił wszyscy wiemy. Napisałem do woJOWników, Kukizowców i zmielonych ofertę zbudowania oddolnego ruchu społecznego. Oto lista wojowników z jeleniogórskiej części okręgu wyborczego nr 1, których zaprosiłem:

Tadeusz Pieczonka – Zgorzelec
Aneta Mazur – Zgorzelec
Zbigniew Wilk – Zgorzelec
Mateusz Zybura – Zgorzelec
Krzysztof Beczek – Pieńsk
Adrian Panek – Lubań
Ewa Gutek – Lubań
Tadeusz Sułkowski – ok. Lwówka
Wiesław Bobrowski – Lubomierz
Czesław Wojtkun – Gryfów
Maciej Kurczyński – Lwówek Śl.
Piotr Wolf – Wrocław/Siedlęcin
Paweł Wilk – Jelenia Góra
Anna Dudek – Jelenia Góra
Małgorzata Pawlak – Jelenia Góra
Andrzej Pawlak – Karpacz
Mirosława Witos – Kamienna Góra
Armand Winiarski – Kamienna Góra
Arkadiusz Rajchert – Kamienna Góra
Radosław Bocheński – Kamienna Góra

Podałem te nazwiska celowo, żeby nikt nam nie zarzucił w przyszłości arbitralnych decyzji. Gros z tych ludzi było działaczami pod szyldem przywrócenia państwa obywatelom. Wielu zawiodło się na Kukizie. Za kulisami psioczyli, a na facebooku lajkują grono lidera. Nie mówią w oczy co myślą, może na coś jeszcze liczą. Mieli obecnie szansę współtworzyć antysystemowy ruch społeczny, zbudować obywatelski sejmik ziemski, demokratycznie tworzyć organy. Mogli mieć wpływ na obywatelską wspólnotę społeczno-polityczną. Niestety większości generalnie, demokratyczne creda, wolontariat i hasła patriotyczne zniknęły razem z banerami wyborczymi. Jeden kornik robił krecią robotę, reszta się zapowietrzyła. Do Demokracji i Sprawiedliwość, do socjalizacji, włączyli się tylko Piotr Wolf, Andrzej Pawlak i Grzegorz Niedźwiecki. Niech nikt nie waży się komentować składu zawiązanego stowarzyszenia, skoro sam schował głowę w piasek. Niech nikt nie waży się kogoś umoralniać, skoro samemu ma inny pogląd na demokrację. Jestem przekonany, że usłyszycie o wielu z tych wojowników jeszcze. Najpewniej tuż przed pierwszymi wyborami. Demokracja objawi się wówczas w walce o miejsca na „demokratycznych” listach wyborczych.

We władzach DiS znaleźli się socjologowie, ławnicy, przedsiębiorcy, republikanie, demokraci, społecznicy.

Organy Demokracji i Sprawiedliwość są następujące.

Zarząd:
Grzegorz Niedźwiecki – prezes
Piotr Wolf – wiceprezes
Andrzej Pawlak – sekretarz
Roman Czarnecki – skarbnik
Jerzy Sawicki – członek

Komisja Rewizyjna:
Kazimierz Klimek – przewodniczący
Piotr Rudek – zastępca przewodniczącego
Elżbieta Pawlik – sekretarz

Sąd Koleżeński:
Dariusz Kędzierski – przewodniczący
Daniel Gut – zastępca przewodniczącego
Aleksander Duda – sekretarz

Celami DiS są:

1. wdrażanie demokratycznych zasad i sprawiedliwości społecznej do systemu zarządzania,
2. ochrona konstytucyjnych praw obywatelskich i praw człowieka,
3. działanie na rzecz ludzi pokrzywdzonych i wykluczonych społecznie,
4. podejmowanie walki z występującymi zjawiskami patologii społecznej i korupcji,
5. czynne uczestniczenie w życiu publicznym i wyrażanie zróżnicowanych poglądów.

Rzecz publiczna – wolność. Nie mylić demokracji z anarchią.

Demokracja oznacza, że władza zwierzchnia należy do narodu. W państwach demokratycznych najwyższym suwerenem jest naród. To obywatele rządzą państwem, to ich wola jest najważniejsza. Nie znaczy to, że naród rozstrzyga bezpośrednio każdy problem. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Naród ma tworzyć prawo, w pełni demokratycznie wybierając nieskazitelne władze i je szanować. Władza z ludu nie będzie podejmować arbitralnych decyzji. To ma być rozsądna demokracja.

Statut Demokracji i Sprawiedliwość zawiera bardzo szerokie ramy demokracji. Wiceprezes stowarzyszenia ma prawie równe prawa co prezes, nie ma w organizacji przywilejów dyktatora. Wszelkie wybory są jawne, powszechne, większościowe. DiS może powoływać w kraju grupy lokalne do samodzielnego działania w ramach stowarzyszenia już od trzech osób. Członkowie poza ochroną praw człowieka będą pracować na rzecz demokracji bezpośredniej i równości wszystkich wobec prawa. Priorytetem jest szacunek do drugiego człowieka i solidarność. W stowarzyszeniu nie mają znaczenia osobiste poglądy polityczne i światopoglądowe. Patriotyzm jest oczywistością. Nie ma tu miejsca na podziały i rywalizacje. Trzeba mieć twardy kręgosłup. Liczy się człowiek i jego godność. Wartość człowieka nie mierzy się poziomem wykształcenia czy posiadania. Stowarzyszenie nie zamierza używać prowokacji, agresji i walki. Owszem, będą apele i petycje, wnioski, ale wszystko generalnie w formie próśb i argumentów merytorycznych. Dominować mają pozytywne emocje, dobre wzorce i przyjacielskie cechy. Chcemy przyciągać ludzi, a nie odstraszać. Nawet składki są dobrowolne. W niezbędnych przypadkach będziemy oczywiście bronić praw człowieka, czy organizować obywatelskie manifestacje i referenda. Nie damy jednak szansy rozbić ruchu od środka. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego i zło dobrem zwyciężaj – to nasze credo. Zapraszamy wszystkich do współpracy, również tych powyższych, co się zawahali lub błądzą wśród partyjniaków. Celem jest dobro wspólne. Metoda jest prosta. Odwrócona piramida dobroci. Podaj rękę dwóm ludziom, każdy powinien się tym odwzajemnić. Społeczne postawy będziemy kształtować i pielęgnować. Edukacją obywatelską. Przywróćmy państwo obywatelom. Demokratycznie, ale z zasadami.

Grzegorz Niedźwiecki – prezes DiS